Region gubiński w pradziejach i średniowieczu

Region gubiński jest jednym z najbogatszych w zabytki archeologiczne w Polsce. Zaledwie kilka obszarów w Polsce może poszczycić się większą ilością i bardziej różnorodnymi śladami osadnictwa pradziejowego. Szczególnym bogactwem charakteryzuje się obszar w trójkącie Gubin – Brody - Biecz nazywany od średniowiecza "Starym Krajem". Mimo, że nazwa dotyczyła średniowiecza odpowiada dobrze sytuacji, także we wcześniejszych okresach.
Najstarsze ślady pobytu człowieka w regionie gubińskim, pochodzące ze schyłku najwcześniejszego okresu w dziejach ludzkości paleolitu, datowanena około 10 000 lat p.n.e. odkryto w kilku miejscach w okolicy Węglin. Myśliwi, rybacy i zbieracze płodów przyrody posługujący się narzędziami z krzemienia i kości budowali swoje szałasy w miejscach obfitujących w zwierzynę i ryby. Właśnie w pobliżu Węglin w korycie Wodry odkryto kościany harpun do połowu ryb - jeden z kilku w Polsce. Z okresu mezolitu znamy już kilkadziesiąt miejsc ze śladami pobytu łowców posługujących się w dalszym ciągu krzemiennymi narzędziami, jednak już bardziej starannie wykonanymi. Na miejsca okresowego pobytu wybierali oni najczęściej wydmy, tak liczne na naszym terenie, skąd krzemienie z nimi związane odkrywamy prawie w całym regionie od Łomów na północy po Biecz i Tarnów na południu.
Okres neolitu przynosi kolosalne zmiany w życiu ludzi, które nazywane są "rewolucją neolityczną". W miejsce myśliwych i zbieraczy, którzy dotychczas wykorzystywali dary przyrody, pojawili się rolnicy i hodowcy, którzy sami zaczęli produkować podstawowe środki spożywcze i materiały na odzież. Wraz z rolnictwem zaczęto budować stałe osady położone w pobliżu pól i pastwisk. Podstawy tego sposobu gospodarowania nie zmieniły się do dzisiaj. Ślady osad najstarszych rolników (kultura ceramiki wstęgowej kłutej) odkryto w okolicy Koła i Stargardu, a grób tej kultury, najstarszy w regionie znajduje się w Wierzchnie. Liczne ślady (ponad 50) są związane z rolnikami i hodowcami z neolitu. Ślady pobytu przedstawicieli ludności kultury ceramiki sznurowej ze schyłku neolitu znane są z kilku grobów, które odkryto w Bieczu, Jazowie, Polanowicach i Strzegowie.
Z początków epoki brązu, kiedy do wyrobu narzędzi i ozdób zaczęto używać metalu, znamy głównie tzw. skarby składające się z ozdób i narzędzi brązowych, najbogatsze w Kumiałtowicach, Datyniu, Sadzarzewicach i Węglinach. Unikatem w Polsce jest brązowy hełm znaleziony w Bieczu importowany z południowej Europy (obecnie w British Museum w Londynie). Znamy też kilka cmentarzysk m.in. w Gubinie i jak dotychczas tylko jedną osadę w Grabicach.
Przed połową epoki brązu na obszarach między Łabą i Bugiem rozprzestrzenia się kultura łużycka (nazwana tak od odkryć w Dolnych Łużycach). Nie ma w regionie gubińskim miejscowości, gdzie nie natrafiono by na ślady ludności tej kultury. Często spotyka się cmentarzyska składające się z popielnic, w których znajdują się przepalone szczątki zmarłych, często w grobach znajdują się naczynia dawane zmarłemu jako tzw. dary grobowe oraz metalowe części stroju. Najlepiej rozpoznane cmentarzyska znajdują się w Datyniu, Grabicach, Gubinie, Luboszycach, Sękowicach, Starosiedlu. Na początku epoki żelaza ludność kultury łużyckiej zaczęła budować grody dla ochrony życia i mienia w okresie zagrożenia przez różnego rodzaju najeźdźców.
Bezpieczeństwa ludności "Starego Kraju" strzegły trzy grody: w Polanowicach, Starosiedlu i prawdopodobnie Suchodole. Około roku 500 p.n.e. najazd Scytów koczowników znad Morza Czarnego spowodował zniszczenie grodów i znaczne wyludnienie całego regionu. Śladem najazdu jest skarb, będący przypuszczalnie wyposażeniem grobu władcy scytyjskiego, odkryty w Witaszkowie, zawierający przedmioty złote o wysokiej wartości artystycznej. Konsekwencją najazdu był stopniowy upadek kultury łużyckiej.
Na opustoszałe tereny na przełomie III i II wieku p.n.e. przybyła ludność germańska kultury jastorfskiej. W "Starym Kraju" osiedliła się grupa ludności tej kultury zwana przez archeologów grupą gubińską. Na cmentarzyskach tej kultury odkrytych m.in. w Luboszycach, Sadzarzewicach, Kole, szczątki spalonych zmarłych umieszczano w popielnicach przykrytych odwróconymi dnem do góry misami. Wraz ze szczątkami do popielnic trafiały części stroju: zapinki, klamry do pasa, naszyjniki, bransolety najczęściej wykonane z żelaza. W osadach znanych m.in. z Grabic, Jazowa, Luboszyc i Sękowic odkryto ślady budynków i dymarki - piece do wytopu żelaza. W połowie I w. p.n.e. cała ludność z dorzecza Nysy, podobnie jak ze Śląska, zachodniej Wielkopolski, Pomorza, Brandenburgii i Saksonii wywędrowała na zachód. Przez około 200 lat teren regionu był pusty lub prawie pusty.
Około połowy II wieku pojawiły się niewielkie grupki nowych osadników, pochodzących z dolnego Nadodrza i północnej Wielkopolski, potem także z Brandenburgii i Śląska. Od jednego z najlepiej przebadanych cmentarzysk kultura ta, sięgająca od Bobru do Łaby, została nazwana luboszycką. Jej ludność swoich spalonych zmarłych chowała w woreczkach z płótna lub skóry, naczyniach drewnianych lub z kory. Największe cmentarzysko tej kultury, zawierające 451 grobów znajdowało się w Grabicach. Nielicznych zmarłych chowano pod kurhanami otoczonymi wieńcami z kamieni. W wyposażeniu grobów znajdowały się przedmioty ze srebra, brązu, żelaza, szkła wykonane na miejscu jak i przywiezione z obszarów państwa rzymskiego. Także w osadach, m.in. w najszerzej przebadanej w Jazowie odkryto przedmioty gliniane, żelazne i szklane, którymi posługiwali się mieszkańcy.
Po zaniku kultury luboszyckiej na przełomie IV i V wieku, po około stuletniej przerwie rozpoczęło się osadnictwo wczesnosłowiańskie. W "Starym Kraju" należy ono do najwcześniejszych w Polsce. Skupienie 13 osad też należy do największych. Wśród nich najszerzej przebadana jest osada w Jazowie. Osadnictwo słowiańskie od tego czasu rozwija się z niewielkimi zakłóceniami, aż do czasów nowożytnych. W IX wieku powstaje siatka grodów w "Starym Kraju" składająca się z sześciu obiektów. Gubin, Stargard, Starosiedle, Polanowice, Luboszyce i Datyń. Siódmy gród odkryto w Żytowaniu. Wszystkie wspomniane grody należały do plemienia Selpoli. Przy końcu X wieku obszar ten został podbity przez monarchię piastowską, w której obrębie, a potem w ramach księstw śląskich pozostawał z krótkimi przerwami do początku XIII wieku. W tym czasie, w miejsce małych gródków plemiennych powstał jeden gród centralny (największy na Łużycach) - Niemcza nazywany w odróżnieniu od Niemczy śląskiej Niemczą "łużycką". 1 maja 1000 roku cesarz Otto III Niemczę wraz z otaczającymi wsiami jako burgward niemczański podarował klasztorowi benedyktyńskiemu w Nienburgu nad Soławą, w którego władaniu pozostał do drugiej połowy XII wieku, kiedy przeszedł we władanie benedyktynek z Gubina, pozostając w ich rękach, aż do czasów reformacji, tj. do około 1520-1530 roku. Północna część regionu od połowy XIII wieku, aż do czasów nowożytnych należała do potężnego klasztoru cysterskiego w Neuzelle. Przypuszczalnie u schyłku XII lub na początku XIII wieku na lewym brzegu Odry przy ujściu Nysy wybudowano gród kasztelański, który już przed rokiem 1240 został zniszczony. Jednym z kasztelanów sprawujących władzę z ramienia śląskich książąt piastowskich był Peregryn-Dzierżysław.
Opracował prof. dr hab. Grzegorz Domański






